Teksty (Reklama: ,)

A jak nadjedzie wóz policyjny? Wsiadaj do samochodu. Decker zobaczył, że jest dwóch mężczyzn z przodu i jeszcze jeden z tyłu. Czwarty mężczyzna popchnął go do środka i wsiadł za nim. W dłoni, razem z kwiatami, Decker trzymał nadajnik wielkości pudełka zapałek. Kierowca ruszył od krawężnika, koła rozprysnęły kałuże, a człowiek siedzący z przodu, po prawej stronie, wycelował w Deckera pistolet. Dwaj mężczyźni z tyłu przeszukali go. Jest czysty. A kwiaty? Mężczyźni wyszarpnęli Deckerowi kwiaty. Byli tak pochłonięci tą czynnością, że nie zauważyli niewielkiego nadajnika, który Decker wciąż ukrywał w prawej dłoni. Lepiej żeby ta sprawa, którą masz do szefa, okazała się ważnapowiedział jeden z mężczyzn. Jeszcze nigdy nie widziałem Nicka tak wkurzonego. Hej, co tu tak śmierdzi? spytał inny mężczyzna. To te kwiaty. Cuchną jak tani pogrzeb. Może to pogrzeb tego faceta. Mężczyzna siedzący po lewej stronie Deckera zachichotał, opuścił szybę i wyrzucił więdnące róże. Decker nie odzywał się przez całą drogę. Mężczyźni też zupełnie nie zwracali na niego uwagi. Rozmawiali między sobą o futbolu, kobietach i kasynach w rezerwatach Indian bezpieczne tematy, nic co mogłoby ich obciążać.

(Reklama: , Praca Konin ,Netia S.A. - Zamawianie usług )